Gitarzysta w studiu nagrań
Z poprzedniego artykułu dotyczącego podobnego zagadnienia, wiecie już, co należy zrobić zanim znajdziecie się w studiu nagrań (kto z Was go jeszcze nie czytał, a szykuje się do nagrania, niech koniecznie zapozna się z treścią artykułu).
Struny zmienione, ogólna wizja gotowa (wcale nie musi być ostateczna), własne partie nauczone perfekcyjnie, najlepszy możliwy sprzęt zakupiony bądź pożyczony, zatem zaczynamy nagrania.
Stres
Za pierwszym razem pojawia się zawsze. Nowe środowisko, presja czasu, wymagania innych członków zespołu – musicie sobie z tym poradzić. W studio tak jak na scenie stres trzeba zamienić w adrenalinę, a nie w paraliż.
Kwestia odsłuchu
Być może to będzie Wasz pierwszy raz, kiedy będziecie słyszeli gitarę nie prosto z piecyka, ale przez słuchawki lub monitorów bliskiego pola. Wrażenia słuchowe są naprawdę inne, zwłaszcza dla osób które zetkną się z monitoringiem studyjnym pierwszy raz w życiu, dlatego pierwsze kroki mogą być trudne. Warto więc zadbać jeszcze w domu o to, by choć kilka razy usiąść z gitarą przy komputerze i nagrać coś w słuchawkach.

Wskazówki realizatora/moje
Zadbaj o to (tak, również Ty), by prowadzić dialog z realizatorem. Nie wszystko, co on zaproponuje musi się od razu Tobie podobać, ale weź też pod uwagę, że nie wszystko, co on zaproponuje, musisz rozumieć. Chodzi o to, by niekiedy zaczekać na dalszy efekt brzmieniowy tego, co nagracie i dopiero powiedzieć czy się podoba, czy też nie (np. zupełnie inaczej zabrzmi gitara na osobnym tracku solo, a inaczej w pełnym miksie; może zatem wydawać się, że początkowo ma zbyt wiele środka, czy góry, a za mało basu, ale w miksie zabrzmi znakomicie, grając w przedziale częstotliwości przeznaczonym właśnie na gitarę).
Efekty modulacyjne
Delaye, reverby, chorusy, flangery i inne efekty niekiedy warto nałożyć dopiero po nagraniu gitar przy pomocy programów komputerowych, bądź zewnętrznych urządzeń współpracujących z komputerem. Daje to duże możliwości edycyjne i możliwość zmiany koncepcji brzmieniowej już po nagraniu gitar. W programach nakłada się najczęściej na gotowy już track gitary delaye i reverby. Jest jednak szereg efektów (kostek przeznaczonych wyłącznie do gitary), których brzmienia nie „podrobi” się na komputerze. Wtedy trzeba nagrać track z nałożonym już efektem. A w przypadku, kiedy okaże się, że brzmienie nie pasuje do tego, co finalnie wyszło, pozostaje nagrać gitarę jeszcze raz ze zmienionymi odpowiednio ustawieniami danego efektu.

Koledzy na sesji nagraniowej
Dobrze jest ograniczyć ich ilość do niezbędnego minimum. Niech Twoja sesja nagraniowa będzie dobrze wykonaną pracą, przynoszącą wiele satysfakcji i nauki, a nie spotkaniem towarzyskim. Czas kosztuje! Poza tym zbyt wiele głosów dotyczących Twojego brzmienia nie zawsze pomoże w osiągnięciu najlepszego rezultatu (wszyscy znamy przysłowie o sześciu kucharkach).

Cała reszta spraw jest już kwestią indywidualna i zespołu, i Twoją i realizatora. Pamiętaj, by zrobić wszystko dla jak najlepszego rezultatu, by nie bać się nowych rozwiązań brzmieniowych, nie bać się nawet przearanżowania Twojego najlepszego utworu.

Na wszelkie pytania dotyczące pracy w studio nagraniowym odpowie Wam nasza profesjonalna załoga z salonu muzycznego Music & More w Łodzi przy ul. Kościuszki 22. Serdecznie zapraszamy!



