Lubię to!

Gitary basowe

Historia

Gitara basowa jest jednym z najważniejszych, odgrywających kluczową rolę instrumentów. Współczesna muzyka bez gitary basowej nie jest w stanie się obejść. Uważa się, że twórcą gitary basowej jest Leo Fender, choć jako pierwsza taki instrument stworzyła amerykańska firma, której właścicielem był Paul Tutmarc, na początku lat trzydziestych. Określano ją wówczas jako „electronic bass fiddle” (w dosłownym tłumaczeniu: elektryczne skrzypki basowe). Był to instrument czterostrunowy z litym korpusem, menzurą długości 30½ cala. Był pomyślany w taki sposób, by można było grać na nim w takiej pozycji jak na gitarze sześciostrunowej, a więc w pozycji horyzontalnej (był to niewątpliwie przełom po kontrabasie).
     Pierwszy bas wyprzedzał swoje czasy i zapewne dlatego dopiero kolejny instrument wyprodukowany przez Loe Fendera w 1951 roku stał się naprawdę popularny. Był to, znany do dziś, „Precision Bass”, lub po prostu „P-Bass”. Pomysł Loe Fendera był krokiem milowym dla instrumentów grających partie basowe – jego gitarę można było łatwo nastroić, grało się na niej bardzo wygodnie i nie sprawiała problemów w transporcie (czego nie można powiedzieć o kontrabasach, które widać jeszcze na klipach Elvisa Presleya). „P– Bass” można było łatwo nagłośnić przy pomocy wzmacniacza; wyeliminowano także zjawisko wzbudzania się instrumentu.
Oryginalny Precision Bass miał jedną przystawkę typu singiel, dwadzieścia jeden progów i był konstrukcją bolt-on (gryf przykręcany do korpusu). Jesionowy korpus i podstrunnica z palisandru pozwalały uzyskać mocne, osadzone brzmienie, które w prosty sposób można było zarejestrować (nagłaśnienie instrumentu za pomoca mikrofonów nie było już konieczne). Do popularności instrumentu przyczynił się także fakt, iż była to gitara, na której grało się wygodnie i była stosunkowo lekka. Niektórzy twierdzą, że brzmienia kreowane w wytwórni Motown, nie powstałby bez gitary „Precision Bass” i oczywiście bez legendarnego basisty Jamesa Jamersona...
Leo Fender kontynuował pracę nad gitarami basowymi i w roku 1960 pojawił się „Fender Jazz Bass”. Wersja ta różniła się odrobinę od „Presicion Bass” – miała dwa przetworniki typu singiel z możliwością kontroli głośności i barwy, co dało basistom możliwość uzyskania brzmienia z bardziej uwypuklonym środkiem. Gitara miała też nieco węższe siodełko, dzięki czemu była wygodniejsza. Leo Fender produkując gitarę „Jazz Bass” chciał zachęcić muzyków do zmiany instrumentów akustycznych na elektryczne, ale tak jak w przypadku poprzedniego modelu, „Jazz Bass” został doceniony dopiero przez późniejsze pokolenia.
     Fender „Jazz Bass” nieco ewoluował i dzisiejsze wersje mają pojedynczy potencjometr odpowiadający za głośność i dwa oddzielne potencjometry odpowiadające za barwę. Warto dodać, że prawie na pewno Fender „Jazz Bass” jest najczęściej kopiowaną gitarą basową na świecie!
     W roku 1966 Leo Fender wypuścił model „Mustang Bass”, a w roku 1967 „Telecaster Bass” („Mustang Bass” był stosunkowo niewielką gitarą stworzona z myślą o basistach mniejszej postury).
     Gibson wyprodukował swoja gitarę basową w roku 1951. Instrument EB1 Bass miał kształt skrzypiec. W 1959 roku pojawił się EB0, bazujący na modelu Gibson SG. W latach ’60, kiedy muzyka rockowa zaczęła bardzo mocno dochodzić do głosu, wiele innych firm wypuściło swoje modele gitar basowych w tym Rickenbaker oraz Danelectro.
     W 1970 roku Leo Fender opuścił szeregi macierzystej fabryki, by stworzyć dla Musicmana pierwszą gitarę basową z aktywnym układem przystawek – „Stingray’a”. W ten sposób stworzył podwaliny dla późniejszych bardzo zaawansowanych technologicznie gitar basowych (produkowanych z egzotycznych drzew, wykorzystujących przedwzmacniacze montowane w samych gitarach).

 

Przetworniki do basów

Przetworniki przenoszą brzmienia Twojego basu do wzmacniacza lub innego sprzętu, np. komputera, na którym nagrywasz swoją muzykę. Wewnątrz tych skrzyneczek znajdują się magnesy, które generują pole magnetyczne otaczające struny gitary. Sygnał elektryczny powstaje, kiedy trącasz strunę, a ona zaczyna drżeć w polu magnetycznym. Sygnał ten po kablu przekazywany jest do wzmacniacza. Łatwo się domyślić, że od przystawek w dużej mierze zależy brzmienie Twojej gitary. Jeśli Cię ono nie zadowala przetworniki można na szczęście wymienić w prosty sposób! Zobacz jakie masz możliwości wyboru:
1. Split-coil – jest to jedna podwójny przetwornik rozdzielony na dwie części. Jedną z nich montuje się bliżej mostka, co pozwala uzyskać jaśniejsze brzmienie. Ten rodzaj przetwornika jest bardzo często wykorzystywany w muzyce rockowej, gdyż daje gładkie, przejrzyste brzmienie w całym paśmie basu.
2. Single-coil – przetwornik najbardziej kojarzący się z gitarą Fender „Jazz Bass”. Ma pojedynczy rząd magnesów. Tego typu przystawka daje czyste i jasne brzmienie, a przy tym mocno osadzone. Przetworniki typu singiel mają tendencję do generowania szumów, ale jeśli używamy ich w parze, jak to ma np. miejsce w przypadku „Jazz Bassu”, szum ten się redukuje.
3. Humbucker – są to zasadniczo dwa przetworniki typu split-coli połączone w jedną całość, działające w przeciwfazie, dzięki czemu zredukowane zostają szumy. Brzmienie z tych przetworników jest pozbawione wyraźnej góry, ale sygnał wyjściowy jest i tak mocniejszy niż w przypadku innego rodzaju przetworników. Pierwszym basem, w którym zamontowano humbackery, był Musicman „Stingray”, brzmiący podobnie do „Jazz Bassu”, ale z większa mocą w dole pasma.
 4. Piezo – zamiast wytwarzać pole magnetyczne, przetworniki piezo „wyczuwają” drżenie strun i zbierają je z mostka gitary. Najczęściej łączone są w set z przetwornikami elektro-magnetycznymi, a dzięki nim gitara ma jaśniejsze brzmienie. Często są spotykane w basach pół-akustycznych i akustycznych oraz we fretlessach (basy bezprogowe). Przetworniki piezo nie generują szumów ani nie powodują sprzężeń, wymagają jednak wzmacniacza dobrej klasy, gdyż w przeciwnym razie brzmienie, jakie uzyskamy przy ich pomocy, może być bardzo jasne i słabiutkie.

 

Rozmiary gitar basowych

Znakomita większość współczesnych gitar basowych bazuje na Fenderze „Jazz Bassie” i ma menzurę długości 34 cali. I jest ona odpowiednia dla większości muzyków. Instrumenty, które mają krótszą menzurę, mają też zazwyczaj gorszy sustain i uboższe pasmo, ale są na pewno wygodniejsze dla młodszych basistów, którym łatwiej ogarnąć instrument o mniejszych gabarytach (przykładem takiej gitary może być Fender „Mustag Bass” z menzurą o długości 30 cali).

 

Z czego może być wykonany Twój bas?

Choć świat techniki oferuje również lutnikom niespotykane materiały o wspaniałych właściwościach akustycznych, większość gitar wciąż wykonywanych jest z drewna. Głównym czynnikiem mającym wpływ na dobór drewna jest twardość tego materiału. Dziś bardzo często spotyka się kombinację kilku rodzajów drewna w jednym instrumencie, by uzyskać jak najlepsze zbalansowane brzmienie. Twarde gatunki jak np. jak klon, mahoń, czy heban dają jasne brzmienie z nasyconym wyraźnym atakiem, podczas gdy gatunki bardziej miękkie jak np. jesion bagienny, dają subtelniejsze i ciemniejsze brzmienie.
     Większość kawałków drewna ma pewne niedoskonałości w strukturze słojów, które mogą tworzyć „martwe punkty”, mające negatywny wpływ na brzmienie instrumentu (np. niektóre dźwięki mogą krócej wybrzmiewać lub rezonować w zły sposób), dlatego niektóre firmy jak Status czy Modulus używają syntetycznego grafitu do produkcji gitar, co poprawia sustain i daje równe brzmienie w całym paśmie.

 

Elektronika w Twoim basie...

Na rynku można dostać gitary basowe z pasywnym układem przetworników bądź z układem aktywnym. Instrumenty z układem pasywnym mają zazwyczaj potencjometr głośności, prostą kontrolę barwy pozwalającą na eliminowanie góry pasma i zazwyczaj są tańsze. Gitary z układem aktywnym wymagają zasilania, które daje najczęściej dziewięciowoltowa bateria ukryta we wnęce z tyłu korpusu. Układ aktywny pozwala uzyskać bardziej zbalansowany sygnał, jeszcze nim opuści on gitarę, oraz daje większe możliwości equalizacji barwy. Gitara Musicman „Stingray” była pierwszym instrumentem, który pozwalał na kontrole pasma w trzech zakresach: niskim, średnim i wysokim. Takie rozwiązania, dające większe możliwości equalizacji, bywa niekiedy bardzo pomocne a nawet niezastąpione, gdy okazuje się, że nasz wzmacniacz oferuje w tym zakresie niezbyt wiele, lub gdy gramy zwyczajnie bez wzmacniacza wpięci w linię. Gitary z układem aktywnym mają też nieco mocniejszy sygnał wyjściowy, co przydaje się, kiedy korzystamy z efektów podłogowych. Wadą instrumentów z układem aktywnym jest konieczność wymieniania baterii (jeśli Twój instrument nie posiada przełącznika do wyłączania układu aktywnego, może się okazać, że będziesz zmieniał baterię bardzo często).

 

Klucze, mostki....

Klucze, mostek, przetworniki i pozostała elektronika może być łatwo wymieniona, więc jeśli kupiłeś tani instrument, w prosty sposób będziesz w stanie go ulepszyć później, kiedy zdobędziesz więcej gotówki.
     Bardzo ważnym elementem w gitarze basowej jest mostek! Należy pamiętać, że w znacznej mierze odpowiada on za długość wybrzmiewania gitary i jakość brzmienia. W różnych rodzajach mostków w różny sposób zakłada się struny – można je przewlekać po prostu przez mostek, w innych typach struny wkłada się z tyłu korpusu i przechodzą one przez całą grubość deski (takie rozwiązanie rozjaśnia brzmienie i poprawi sustain). Inna ważna funkcją, jaka ma do spełnienia mostek, jest regulacja menzury i wysokości strun. Mostki dobrej jakości powinny dawać możliwość regulacji osobno dla każdej struny.
     Maszynki (klucze) umieszczone na główce gitary pozwalają nastroić instrument. Tanie maszynki mogą słabo trzymać strój i gitara może zacząć fałszować w czasie grania utworu.

 

Gryfy

Gitary Fender „Presicion Bass” i „Jazz Bass” są przykładem konstrukcji bolt-on, co oznacza, że gryfy są przykręcone śrubami do korpusu. W niektórych nowocześniejszych basach stosuje się konstrukcję neck-through-body, co oznacza, że gryf przechodzi przez całą długość korpusu, a sam korpus tworzą przyklejone do gryfu „skrzydła”. Niekiedy cały instrument wykonany jest z jednego kawałka drewna.
     Prawidłowe połączenie gryfu z korpusem jest bardzo ważne, gdyż musi ono bobrze przenosić wibracje z gryfu na korpus, więc wszelkie niestabilne połączenia będą psuły brzmienie. Połączenie typu neck-throught-body da delikatniejsze brzmienie i lepszy sustain, podczas gdy basy z gryfem dokręcanym będą brzmieć mocniej. Połączenie takie musi byś stabilne i w niektórych basach zobaczymy nawet sześć śrub mocujących gryf do korpusu (choć zazwyczaj są to cztery lub trzy śruby).

 

Cztery, pięć strun, czy może jeszcze więcej?

Do tego, iż nie wszystkie basy mają cztery struny, przyczynił się w latach ’70 wirtuoz gitary basowej Anthony Jackson, który zaprojektował gitarę basową z sześcioma strunami. Od tamtego czasu wiele fabryk wprowadziło do swojej oferty basy z większa ilością strun w większości są do basy pięciostrunowe, ale i sześciostrunowe nie są rzadkością (pamiętajmy, że basy z większą ilością strun mogą grać niżej). Są też muzycy, którzy poszli jeszcze dalej i grają na gitarach basowych dwunastostrunowych. Inna osobliwością jest bas picolo, który stroi się o oktawę wyżej niż zwyczajny bas, przez co brzmi dosyć podobnie do tradycyjnej „szóstki”.
 W ostatnich latach mocno zyskał na popularności bas pięciostrunowy z dodaną w dole struną H. Zapewne stało się tak dlatego, że cena podobnych gitar znacznie się obniżyła, a muzyka, dzięki lepszemu sprzętowi, który pozwala grać niżej równie dobrym brzmieniem, zwłaszcza ta ciężka, również znacznie „obniżyła strój”.

 

Fretless – bas bezprogowy

Baz bezprogowy stał się sławny dzięki Jacko Pastoriusowi, kiedy muzyk w latach ’70 grał w zespole Weather Report. Pastorius najzwyczajniej zerwał progi ze swojego Fendera Jazz Bassu i zakleił szczeliny po nich. Pozwoliło mu to wykonywać techniki wibratto i portamento (płynne przejście od jednego dźwięku do drugiego z wykorzystaniem wszystkich pośrednich wysokości dźwięku) w niesłyszany dotąd sposób. Brzmienie basu bezprogowego różni się w dużym stopniu o takiego z progami, choćby przez ten fakt, że struna styka się w momencie dociśnięcia z drewnem, a nie z metalowym progiem. Bas typu fretless jest zazwyczaj nieco droższy i gra się na nim trudniej (trzeba być wytrawnym muzykiem, by na takim basie nie fałszować). Basy bezprogowe są dziś ogólnie dostępne, więc nie musicie pruć własnych gryfów jak Jacko, chyba że lubicie ryzykowne przygody!

 

Najbardziej znane modele

Fender Precision Bass
Ten rodzaj gitary można usłyszeć w niezliczonych nagraniach, ale najbardziej kojarzy się on z brzmieniem wytwórni Motown i basisty Jamesa Jemersona. Legenda głosi, że Jemerson nigdy nie zmieniał strun w swojej gitarze, gdyż twierdził, że „muliste” brzmienie jest bardziej funkowe. „P-Bass” posiada jedną przystawkę typu single-coil, jedne pokrętło odpowiedzialne za głośność i jedno za barwę. Menzura ma długość 34 cali, a gryf liczy dwadzieścia jeden progów.

„P-Bass” nie jest dobrym instrumentem dla solistów, a jego możliwości brzmieniowe są mocno ograniczone, ale posiada, zdaniem większości muzyków, wszystko, czego potrzeba by zagrać groove’ową, mięsistą linię basu, a to najważniejsze!

Fender Jazz Bass
Jest to instrument na którym dokonano największej ilości nagrań w historii muzyki. Tańszą wersją tej gitary, będącą w zasięgu młodszych początkujących muzyków, jest Fender „Squier Bass”. Oryginalne modele kosztują już znacznie drożej, natomiast najdroższe są instrumenty sprzed lat, historyczne (za nie trzeba niekiedy dać naprawdę zawrotne sumy pieniędzy).
Wśród producentów istnieje tendencja do produkcji gitar zbliżonych jak najbardziej do oryginału. Jednym z ważniejszych czynników jest dobranie odpowiedniego materiału na podstrunnicę – najbardziej popularny jest palisander, dający ciemne brzmienie, ale to klonowe podstrunnice dają najjaśniejsze, metaliczne brzmienie tak pożądane w grze klangiem. Kombinacje możliwe dzięki zamontowaniu dwóch przetworników, dają wiele zabawy z brzmieniem, która jest niemożliwa w przypadku „P-Bassu”. Również pięciostrunowe „Jazz Bassy” spisują się znakomicie!

Musicman Stingray
 Jest to kolejna konstrukcja Leo Fendera, która ukazała się w 1970 roku. Jak już wspomniano wcześniej „Stingray” był pierwszym basem z aktywnym equalizerem i dawał możliwość kreowania brzmienia przy pomocy trzech potencjometrów odpowiedzialnych kolejno za niskie, średnie i wysokie tony. Olbrzymi humbucker umiejscowiony przy mostku dawał dużo więcej mocnego środka brzmieniu gitary.

„Stingray” jest produkowany do dziś w wersji cztero- i pięciostrunowej, a także w wersji bezprogowej. Inny model Musicmana do „Sterling”, który ma dołożony przetwornik jeszcze przy szyjce.

 

A więc...

...ilu i jak przedziwnych i nowoczesnych basów nie oferowałyby Wam sklepy, pamiętajcie, że każdy bas to zawsze korpus, gryf, przystawki, klucze i mostek – i to są najważniejsze części. Mamy nadzieję, że tych kilka porad pomoże Wam zakupić odpowiedni instrument, żeby zacząć grać, lub dokonać właściwego zakupu, kiedy będziecie rozglądać się za kolejnym już profesjonalnym basem! Pracownicy w sklepie Music and More służą fachowymi radami również na miejscu (Łódź, ul. Kościuszki 22). ZAPRASZAMY!

 

Dogodne raty